Dowcipy


Losowe Dowcipy

Do policjanta podchodzi mężczyzna. -Panie władzo, chciałbym dojść do ulicy Piłsudskiego. -A czy ja panu przeszkadzam? - zobacz


- Niech się pan nie martwi o serce, bije mocno i równym rytmem. - A to dobrze. - Taa.. pytanie tylko czy wytrzymają to żebra... - zobacz


Góry. Pada deszcz. Przechodz±cy turysta mówi do Bacy: - Baco dach wam przecieka. - Wim. - A nie naprawicie? - Nie bo podo. - A czemu nie naprawicie jak nie pada? - Bo nie wim gdzie przecieka. - zobacz


Wchodzi kobita[K] do gabinetu. Lekarz [L] pyta: [L]"Co pani dolega?" [K]-No właśnie nie wiem panie doktorze ?! [L]-Trzeba bedzie zmierzyć temperature w odbytnicy.Prosze sie rozebrać Po chwili.... [K]Panie doktorze ale to nie dobytnica [L] A to nie jest termometr - zobacz


-"Ile kosztuje Windows"? -100ź - Hmmm, a jakbym kupił tylko jedno okno (window) to byłoby taniej? - zobacz


- Sinus, cosinus, daj Boże trzy minus! - zobacz


Kowalska do swego męża: - Ci nasi sąsiedzi to bardzo mili ludzie. On codziennie wychodząc do pracy całuje ją czule. Dlaczego ty tego nie robisz? - Muszę się z nią najpierw zapoznać... - zobacz


Pijak przechodząc nocą przez cmentarz wpadł do świeżo wykopanego grobu. Ponieważ nie mógł się wydostać, ułożył się wygodnie i usnął. Rano przybył na miejsce wezwany przez kogoś policjant. Stanął nad grobem i zaczął przyglądać się śpiącemu, który zmarzł i usiłował okryć się marynarką. W końcu policjant pyta: -Zimno? To po coś się rozkopywał? - zobacz


- Jasiu, dlaczego zjadłeś cukierki przeznaczone dla Ani? - Bo ja nie wierzę w przeznaczenie... - zobacz


Nauczycielka języka polskiego pyta Jasia: - Jasiu, powiedz mi kto napisał "Lalkę"? - Bolesław Frus. - Jesteś blisko, ale to zła odpowiedz. - Bolesław Frus. - Jasiu! Bo wstawię ci jedynkę - Bolesław Frus. - Dobrze. Sam tego chciałeś. Jasiu wkurzony mówi: - A to fizda! - zobacz


Jaś pyta tatę: - Tato, jaki ci kupić prezent pod choinkę? - Nic mi nie kupuj, nie mam pieniędzy! - zobacz


Roztargniony profesor wchodzi do fryzjera i mówi: -Proszę mnie ostrzyc. -Z przyjemnością, panie profesorze, tylko proszę zdjąć kapelusz. -Och, bardzo przepraszam! Nie zauważyłem, że tu są damy! - zobacz


Mąż wraca wcześniej z pracy i zastaje własną żonę w łóżku z obcym mężczyzną. - Co to ma znaczyć?! Kim pan jest?! - Mój mąż ma rację. Jak się pan właściwie nazywa?! - zobacz


Przychodzi baba do lekarza z kierownicą na plecach, a lekarz pyta: --Kto panią tu skierował? - zobacz


Miłość jest jak sraczka - przychodzi znienacka - zobacz